Projekt „Zawodowe spotkanie z Europą”

"Zawodowe spotkanie z Europą" to kolejny projekt realizowany w CKZiU w Więcborku związany z realizacją staży zagranicznych. Tym razem skierowany jest do młodzieży kształcącej się w zawodzie technik informatyk, technik logistyk i technik żywienia i usług gastronomicznych. Projekt dotyczy 25 uczniów. Uczestnicy zostali wybrani do projektu w procesie rekrutacji. Zakwalifikowane osoby to:

Lp. Imię i nazwisko ucznia Zawód
1. Krzysztof Baranowicz



Technik logistyk
2. Kacper Gorczewski
3. Katarzyna Klunder
4. Kinga Pokrzywka
5. Patrycja Stolarska
6. Mateusz Zapalski
7. Wojciech Żurek
8. Jakub Baranowski




technik informatyk
9. Bartosz Grochowski
10. Dominik Jurenczyk
11. Klaudiusz Łaznowski
12. Paweł Przymuszała
13. Karol Senske
14. Bartosz Śnieg
15. Jakub Zielińsk
16. Łukasz Zieliński
17. Bartosz Borowicz




technik żywienia i usług
gastronomicznych
18. Emilia Ciak
19. Paulina Czajkowska
20. Weronika Czeszewska
21. Izabela Fedorowicz
22. Marta Jońca
23. Weronika Mrotek
24. Szymon Paszylk
25. Wiktoria Przymuszała



Przygotowania do wyjazdu na staż rozpoczęły się w październiku. Uczniowie uczestniczą w organizowanych w szkole zajęciach z przygotowania kulturowego, pedagogiczno-psychologicznego i językowego. Program kulturowy realizowany będzie również w miejscu docelowym odbywania praktyk, czyli w Irlandii, w miejscowości - Sligo. Staż potrwa 4 tygodnie począwszy od 7 maja 2018 roku. Zdobyte przez uczniów na praktyce umiejętności zawodowe i językowe zostaną potwierdzone stosownymi certyfikatami (Europass, ECVET) i zaświadczeniami uznawanymi w całej Unii Europejskiej. Szkolnym koordynatorem projektu jest Renata Zalewska-Czeszewska. Organizacją przyjmującą w projekcie jest firma Your International Training.

Rozpoczynamy staż w Irlandii – sprawozdanie z podróży do Irlandii

 Po długich – bo trwających od października 2017 roku – przygotowaniach, nadszedł wreszcie dzień wyjazdu na staż do Irlandii. O godzinie 6 rano, kiedy zdążyliśmy już pożegnać się z bliskimi wsiedliśmy do autobusu i wyruszyliśmy z Więcborka w drogę na lotnisko w Gdańsku. Po 3 godzinach dojechaliśmy na miejsce. Dla wielu z nas była to pierwsza wizyta na lotnisku i pierwszy lot samolotem. Byliśmy więc trochę przerażeni i zestresowani. Tym bardziej, że niektórzy z nas stracili wszystkie kosmetyki, bo spakowali je do niewłaściwego bagażu. W samolocie niestety nie siedzieliśmy obok siebie żeby móc dodawać sobie otuchy. Na szczęście lot był spokojny. Doświadczyliśmy tylko niewielkich turbulencji przy lądowaniu. Dolecieliśmy szczęśliwie, cali i zdrowi, o czym powiadomiliśmy rodziców i koordynatora projektu. Irlandia przywitała nas piękną słoneczną pogodą. Już trochę zmęczeni zapakowaliśmy bagaże do autobusu, którym – bez problemu – dotarliśmy do miejsca docelowego, czyli miejscowości Sligo. Tam już czekały na nas „nowe” rodziny, które zabrały nas na 4-tygodniowy pobyt. Mamy nadzieję, że będzie nam się dobrze mieszkało i pracowało na Zielonej Wyspie.









Sprawozdanie z pierwszego tygodnia pobytu na stażu w Irlandii – 8 maja – 12 maja 2018
7 maja, poniedziałek: Geraldine – nasza „mama” zawiozła nas po południu do Strandhill. Poszliśmy zdobywać wydmy oraz podziwiać piękne krajobrazy Strandhill. Podobne doświadczenia tego dnia mieli także inni uczestnicy stażu.

8 maja, wtorek: Na godzinę 11:00 mieliśmy zaplanowane spotkanie w biurze w Sligo, gdzie mieliśmy poznać miejsca i godziny pracy. Kiedy dojechaliśmy, spotkaliśmy tam naszych znajomych. Zamiast o 11:00, koordynatorki projektu złożyły nam wizytę w biurze o godzinie 12:00 (ach, ta irlandzka punktualność). Nasza czwórka (Kacper, Wojtek Krzysztof, Mateusz) wraz z Patrycją miała pracować w Mr Price, w godzinach od 10:00 do 14:00. Zaraz po tym kiedy, każdy otrzymał swój przydział, wyszliśmy z biura oprowadzono nas po centrum miasta, pokazując nam najważniejsze budynki. Później mieliśmy czas wolny. Geraldine zabrała nas jak zwykle z parkingu obok Tesco do domu koło 18.

9 maja, środa: pierwszy dzień pracy w Irlandii. Gdy o 10:00 dotarliśmy na miejsce - do Mr Price - czekała na nas miła niespodzianka. Okazało się, że w tym markecie pracują Polacy, których szybko było nam dane poznać. Pani manager po krótkim zapoznaniu wyznaczyła nam przydział zadań. Nasza praca polegała na segregowaniu i układaniu kartek urodzinowych. W międzyczasie mieliśmy przerwę na herbatkę. 4 godziny pracy bardzo szybko nam minęły. Po pracy chcieliśmy udać się na siłownię, ale musieliśmy podejść po karnety do domu naszych nauczycielek i dopiero potem udać się do centrum sportu, gdzie spędziliśmy niecałą godzinkę, bo czas nas gonił i musieliśmy się zbierać. Udaliśmy się na parking przed sklep, w którym pracowaliśmy (od niego do siłowni mamy 10 minut drogi pieszo).

10 maja, czwartek: drugi dzień pracy w Mr Price, naszym zadaniem było dokończenie układania kartek urodzinowych. Po skończonej pracy udaliśmy się na siłownię, a później na parking koło Tesco, skąd Geraldine zabrała nas do domu.

11 maja, piątek: trzeci dzień pracy w Mr Price - udaliśmy się w dział zabawek i rzeczy biurowych. Tego dnia mieliśmy już nie tylko układać towar prosto na regałach, ale i dostaliśmy skaner do sprawdzania czy ceny w systemie zgadzają się z tymi podanymi na półkach i jeśli się nie zgadzały to musieliśmy je zmienić. Po pracy ruszyliśmy jak zwykle na siłownię. Tego dnia byliśmy również na basenie.

12 maja, sobota: sobotę rozpoczęliśmy bardzo wcześnie - pobudka o 7:30, śniadanie o 8:00, a o 9:00 zbiórka na parkingu w Sligo. Spotkaliśmy tam dziewczyny z Sanoka, z którymi jechaliśmy w niedzielę autobusem z Dublina do Sligo. Obydwie grupy miały na ten dzień zaplanowaną wycieczkę po irlandzkich klifach. W pierwszej kolejności Mullaghmore, dokąd dotarliśmy dość szybko. Tamtejsze klify były łatwo dostępne, bo wystarczyło wysiąść z autobusu i przejść kilkanaście metrów aby być na skraju klifu. Tego samego nie można powiedzieć o Slieve League, które było drugim przystankiem tego dnia. Musieliśmy iść pieszo 5 kilometrów pod górę, na sam szczyt tego pięknego miejsca, ale było naprawdę warto. Koło 14 zrobiliśmy grupowe zdjęcie i udaliśmy się w drogę powrotną do autobusu. Trzecim i ostatnim przystankiem zaplanowanym na sobotę była wizyta w Donegal Town. Tam mogliśmy się posilić oraz zakupić pamiątki. Po spędzeniu tam godziny wsiedliśmy do autobusu. Powrót do Sligo trwał godzinę. Geraldine miała przyjechać po nas o 18:30, nie musieliśmy więc długo na nią czekać.

13 maja, niedziela: dzień wolny, więc mogliśmy się wyspać. Na popołudnie zaplanowaliśmy wizytę na siłowni oraz na basenie, gdzie spotkaliśmy naszych kolegów z klasy, z którymi to też poszliśmy później na basen i skorzystaliśmy z sauny oraz jacuzzi.

Sprawozdanie napisali wspólnymi siłami: Krzysztof Baranowicz, Kacper Gorczewski, Wojtek Żurek oraz Mateusz Zapalski.





 

Kalendarz

pon.
wt.
śr.
czw.
pt.
sob.
ndz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
May 2018
 

Perspektywy 2016

BIP

DBI

Patronat

Współpraca

Twarzoksiążka